Balerinka - co to takiego   50 lat Balerinki   Zdjęcia - galeria   Popis podsumowujący   Prasa o Balerince
  Osiągnięcia - referencje   Rady dla rodziców   Kontakt
  Strona główna


logo

Rady dla rodziców

„Balet” Arnold L. Haskell, PWM

Rady dla rodziców pytających: “w jaki sposób ich pełna wdzięku i utalentowana córka może zostać baleriną?“.

1. Czy córka Twoja jest odpowiednio zbudowana? Czy nie jest za wysoka (5 stóp i 6 cali (167 cm) to początek niebezpiecznego wzrostu). Czy jest silna i zdrowa? Jeżeli nawet nie jest właściwie zbudowana, pozwól jej uczyć się tańca. Jeżeli dziewczynka jest wątła, zasięgnij porady lekarza, choć doświadczenie wykazało, że taniec jest korzystny dla zdrowia. Natomiast do zrobienia kariery w balecie w dzisiejszych warunkach potrzebne jest zdrowie nadzwyczajne. W żadnym wypadku nie pozwól jej na odchudzanie. Jeżeli na schudnięcie nie wpłynie wykonywanie ciężkich ćwiczeń, to otyłość będzie prawdopodobnie pochodzenia hormonalnego. Zadaniem matki powinno być opracowanie odpowiedniego systemu żywienia i trybu życia. W Anglii, gdzie kariera baletowa jest sprawą stosunkowo nową i zupełnie prywatną, zbyt małą wagę przywiązuje się do zdrowia tancerzy, które zaniedbane rujnuje więcej karier niż cokolwiek innego.

2. Nie wolno zaniedbywać reszty wykształcenia, a szczególnie muzyki. Umiejętność gry na fortepianie jest wielką pomocą dla tancerki i powinna stanowić część jej edukacji. Artystycznie rozwijające się dziecko musi otrzymać także systematyczne wykształcenie ogólne. Tak zwane „dzieci sceny” są plagą. Przyszła tancerka powinna być normalną uczennicą w szkole aż do jej ukończenia.

3. Nie należy kłaść zbytniego nacisku na egzaminy bądź uganiać się za nagrodami na konkursach. Egzaminy dają tylko wtedy pożytek, jeżeli są właściwie pojmowane, lepiej też przystąpić do nich później niż za wcześnie. Egzaminy nie mają żadnego związku z perspektywą sukcesów w zespole baletowym – ani Markova, ani Fonteyn nigdy nie otrzymały żadnych świadectw. Egzaminy wykazują jedynie, że uczennica osiągnęła jedynie pewien poziom techniczny, co nie znaczy wcale, że jest ona tancerką. Zdecydowanym natomiast złem – z każdego punktu widzenia – są konkursy taneczne. Laureatce wydaje się zwykle, że ma wielki talent, a pominięta sądzi, że oceniono ją niesprawiedliwie. Jeśli taniec jest sztuką, nie powinien stać się polowaniem na puchary i medale.

4. Jeżeli już znalazłeś nauczyciela, którego doświadczenie pedagogiczne i teatralne (...) zrobiło na Tobie wrażenie, zawierz mu, nie wtrącaj się do jego metod i nie przenoś dziecka ze szkoły do szkoły. Są matki, które przenoszą swoje nieszczęśliwe córki po trzykroć i więcej razy – krzywdzi to wszystkich zainteresowanych.

5. Nie oczekuj szybkich rezultatów nauki i nie bądź rozczarowany, jeżeli dziecko od razu nie tańczy. Najważniejsze jest prawidłowe ustawienie figury, od czego wszystko zależy. A to wymaga sporo czasu. Prawie wszystkie dzisiejsze tancerki zaczynają tańczyć za wcześnie. Albo dlatego, że schlebia to próżności rodziców, albo ze względu na konieczność zarobkowania. Naprawienie błędów powstałych wskutek zbyt wczesnego startu jest później prawie zawsze niemożliwe.

6. Najwłaściwszy wiek do rozpoczęcia nauki to mniej więcej 10 lat. Zaczynać poniżej 8 jest zdecydowanie szkodliwe. Należy obalić przesąd, że naukę baletu należy rozpocząć koniecznie w wieku lat 5,6, a nawet wcześniej; przesąd ów spowodował i ciągle jeszcze powoduje niewypowiedziane szkody. Matka, która przyprowadza małe dziecko na lekcje baletu, jest idiotką, a nauczyciel, który takie dziecko przyjmuje – czymś znaczenie gorszym. Małe dziecko, do lat 10, może uczyć się tańca, ale tylko systemem rytmiki, czy też jakimś innym przygotowawczym sposobem, co ma zarówno znaczenie zdrowotne, jak i wartość umuzykalniającą. Stosowanie natomiast surowej dyscypliny baletowej w zbyt młodym wieku wywiera – pomijając szkody fizyczne – opłakany skutek na rozwój dziecka, zabija w nim oryginalność, spontaniczność i prawdziwą radość tańczenia. Wielkie baleriny rosyjskie, które stały się wzorcem dla przyszłych pokoleń – wszystkie bez wyjątku zaczynały uczyć się baletu mając 10 lat.

7. Należy pamiętać również o tym, że taniec to nie tylko ćwiczenie fizyczne. Charakter uczennicy przejawia się w ruchu w niezwykle silnym stopniu – potwierdzi to każdy neurolog. Małostkowość, arogancja, przebiegłość, brak dyscypliny – to rysy charakteru, które można szybko odkryć w tańcu. Matka ma więc nad uczennicą taką samą kontrolę jak pedagog i może nawet odkryć pewne jej cechy niewidoczne dla nauczyciela. Często jednak matka niweczy owoce pracy szkoły baletowej wyobrażając sobie, że budzący się geniusz wymaga specjalnego traktowania, zamiast normalnie zdyscyplinowanego trybu życia w granicach zdrowego rozsądku.

8. Kształcenie tancerki jest sprawą bardzo kosztowną. Naprawdę dobra nauczycielka może w wypadkach wyjątkowego talentu udzielić poważnej zniżki. Udana uczennica będzie bowiem jej najlepszą reklamą.

9. Jeżeli wybrałeś dla córki zawód tancerki, musisz być idealistą, gdyż kariera w balecie w normalnym przebiegu wydarzeń nie jest często praktyczna. Zbyt mało bywa wolnych posad, a ich wynagrodzenie niewielkie.

10. Uczenie się baletu ma również uboczne korzyści. Jest dobrą zaprawą do każdego rodzaju pracy scenicznej.

11. W końcu warto tańczyć dla samej przyjemności tańczenia.” Wyżej wymienione rady jednego z czołowych światowych krytyków baletowych Arnolda Haskell’a, dotyczą zawodowego kształcenia w szkołach baletowych. Wypowiada się on także na temat baletu jako formy wychowania dla tak zwanych „dzieci dochodzących raz w tygodniu”. „Większość dzieci uczy się dzisiaj tańca, gdyż zrozumiano, że lekcje gimnastyki nie są wystarczające. Powoli zaczyna się także dochodzić do wniosku, że nauczyciel gimnastyki nie jest najbardziej odpowiednią osobą do uczenia tańca, nawet jeżeli ma kilkumiesięczne przeszkolenie w zakresie jednej z nowoczesnych metod tańca, które szybko wychodzą z mody. Taniec jest wspaniałą czynnością, ale aby miał jakąkolwiek wartość, musi oprzeć się na zdrowych i wypróbowanych regułach technicznych. Dzieci bardzo lubią reguły, ich własne zabawy mają więcej reguł, niż by ośmielił się narzucić im ktoś dorosły. Przez pewien czas uważano za cudowne pozwalanie dzieciom na swobodne wyżywanie się przy dźwiękach perkusji, czy też, dużo rzadziej, przy muzyce. miało to podobno działać wyzwalająco, chociaż nigdy nie udało mi się dociec, z czego to miało wyzwalać. Jestem dosyć staromodny i dlatego sądzę, że pewne prymitywne emocje powinny być raczej tłumione, a nowoczesny taniec wyzwolony wydaje mi się niezdrowy i patologiczny. Nauczanie podstawowej techniki baletowej wraz z prostymi tańcami, pantomimą i rytmiką, stanowią wspaniałą edukację, rozwijającą wewnętrzną dyscyplinę, koordynację ruchów, bystrość myślenia, muzykalność, wdzięk i zdrowie. Koncepcja baletu jako formy wychowania jest jeszcze tak młoda, że nie ma dotąd wystarczającej ilości odpowiednio wykwalifikowanych nauczycieli. Dla tego typu nauczycieli – najważniejsze będzie uświadomienie sobie, że nie tylko uczą dzieci kroków tanecznych, ale je wychowują, oraz że – odwrotnie aniżeli nauczyciel kształcący zawodowych tancerzy – musi skupić się na najbardziej niewdzięcznym materiale i uznać za swój triumf i nagrodę, że dziecko wstydliwe pozbędzie się nieśmiałości i włączy do wspólnej pracy, że dziecko nieposłuszne zacznie podporządkowywać się jego poleceniom, a dziecko niezdarne przestanie się potykać i plątać. W końcu doskonałym systemem umuzykalniającym zarówno dla tych dzieci, które zamierzają zostać zawodowymi tancerzami, jak i tych, które tańczą jedynie dla przyjemności, jest rytmika J. Dalcroze’a. Nie może ona zastąpić tańca i nigdy nawet tego nie zamierzała, ale powiedziałbym, że stanowi doskonały początek dla dzieci poniżej lat 10. System ten zyskałby na wartości, gdyby uczący nauczyciele rytmiki zwracali większą uwagę na postawie.”

W 1996 w Warszawie wydano wyjątkową książkę, w której znajdą Państwo odpowiedzi na pytania:

1. Jak tańczyć, aby jak najbezpieczniej używać swojego narzędzia pracy (ciała)?

2. Jak tańczyć, aby uzyskać jak najlepsze efekty?

3. Jak tańczyć, aby jak najdłużej zachować kondycję i zdrowie?

Książka pt. „Zdrowie tancerzy” autorstwa Krystyny Świderskiej „zawiera unikalne połączenie wiedzy w zakresie tańca z wiedzą o charakterze medycznym. Jest ona cenną pomocą dla nauczycieli szkół baletowych, a także wszystkich ośrodków amatorskich uprawiających trudną, lecz jakże piękną sztukę tańca (...) Taniec z jednej strony jako dziedzina sztuki, a z drugiej powszechnie uprawiana forma przyjemnego relaksu, nie doczekał się „instrumentalnego” opracowania, a co więcej wyjątkowo jest rozpatrywany w tych kategoriach (...) W kontekście „zdrowia tancerzy” pojęcie „instrumentalne opracowanie” oznacza takie, które mówi o instrumencie, czyli po prostu o ciele człowieka tańczącego. Tak jak dla skrzypka instrumentem są skrzypce, dla pianisty fortepian, dla kierowcy jego samochód, dla tancerza jest nim jego ciało. Idąc dalej tym tokiem rozumowania nie dziwi nikogo, że kierowca musi mieć elementarną wiedzę o samochodzie, a skrzypek o skrzypcach, a jednak dopiero od pewnego czasu myśli się tymi samymi kategoriami o tancerzach i konieczności poznania podstawowej wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii, biomechaniki, higieny, a przede wszystkim ortopedii.”

W rozdziale „Nabory do szkół baletowych” autorka szczegółowo opisuje kryteria fizyczne:

- wstępnej ocenie podlega postawa ciała

- badanie stóp (ustawienie stępu, płaskostopie podłużne, płaskostopie poprzeczne, prawidłowa długość palców stopy)

- badanie zakresu ruchów tułowia i kończyn

- badanie dodatkowe za pomocą testów: test Mathiassa, test Świderskiego, testy na gibkość kręgosłupa

- badanie ustawienia miednicy w utrzymaniu prawidłowej postawy u tancerzy

- budowa i funkcje mięśni brzucha.”

Aby uprawianie techniki tańca klasycznego przez dziecko było dla niego zdrowe, wykonanie wyżej wymienionych badań jest niezbędne. Dla przykładu podam za Krystyną Świderską, w jaki sposób ćwiczenia baletowe w sposób korzystny wpływają na stopę.

„Szkolne zajęcia taneczne korzystnie wpływają na kształt, sprawność i siłę stóp. Usuwają płaskostopie podłużne. Jednakowoż uprawianie zawodowego tańca, a głównie klasycznego baletu, może powodować typowe odchylenia w strukturze stopy. Przyczyny:

- wpływ nieprawidłowych ćwiczeń baletowych na stopy dzieci 10-15 lat

- niedostateczna dbałość o stopy w czasie szkoły baletowej, brak ćwiczeń korekcyjnych

- niewłaściwa konstrukcja baletek i tak zwanych point

- zaniedbanie higieniczne stóp tancerzy

- wadliwe obuwie.

Technika tańca klasycznego stawia stopie bardzo duże wymagania, często w niefizjologicznym ustawieniu całego ciała, a w szczególności kończyn dolnych – stóp, kolan i stawów biodrowych. Już w klasach młodszych (10,11,12 lat) rozpoczynamy program polegający na powtarzaniu każdego pas. Ma to na celu uzyskanie prawidłowego rozwoju siły mięśni i elastyczności stóp. Zwiększa rotację zewnętrzną, i maksymalne zgięcie w stawach biodrowych. Pozycja na półpalcach powoduje przenoszenie ciężaru na główki kości śródstopia, stopa jest nadmiernie obciążona. Przeciąża to szczególnie stopy dzieci, gdyż wskutek nie zakończonego procesu kostnienia są one szczególnie podatne na zniekształcenia. Bardzo ważna jest siła stóp, gdyż do programu nauki wprowadzane są „duże skoki” oraz trudne ćwiczenia na pointach. W ćwiczeniach na pointach wykonuje się wiele obrotów na jednej nodze, oprócz siły konieczna jest więc równowaga. W tym okresie nauki zaczynają się pojawiać obniżenia łuku poprzecznego stopy, koślawe paluchy oraz palce młoteczkowate. Taniec na półpalcach (baletki miękkie) oraz na czubkach palców (pointy) powoduje nadmierne obciążenie części palcowo-śródstopnej stopy. W wyniku przeciążenia ulegają zgrubieniu punkty przyczepów kostnych oraz więzadeł. Dochodzi do poszerzenia przodostopia. W ćwiczeniach na półpalcach zmienia się obciążenie, dotyczy to wszystkich kości śródstopia (...) Prowadzi to do powstawania płaskostopia poprzecznego. Temu zniekształceniu towarzyszą często bóle poniżej główek kości śródstopia, a zwłaszcza drugiego i trzeciego palca. Bardzo częstą wadą stóp u tancerzy jest paluch koślawy – w naszym materiale wystąpiła u 57 z 90 przebadanych osób, oraz palce młoteczkowate. Schorzenia te dotyczą w szczególności dziewcząt ze względu na taniec na pointach (...)

Program szkoły baletowej powinien być zweryfikowany na tyle, żeby ćwiczenia na półpalcach były wprowadzane jak najpóźniej, aby nie obciążać nie przygotowanych do tego stóp dzieci 10-11-letnich. Ważną rolę spełnia selekcja przy przyjmowaniu do szkoły baletowej. Powinna być przeprowadzona bardzo starannie, nie należy przyjmować dzieci, które posiadają płaskostopie poprzeczne i paluch koślawy, gdyż wady te wskutek ćwiczeń baletowych ulegają pogłębieniu. Dopuszczalnym zniekształceniem jest nieznaczne płaskostopie podłużne. Można je ćwiczeniami baletowymi i korekcyjnymi skorygować.”

Marzeniem wielu rodziców i ich uroczych małych córek jest nauka baletu. Pozwoliłam sobie na obszerne zacytowanie dwóch książek:

„Zdrowie tancerzy”, Krystyna Świderska, Warszawa 1996,

„Balet”, Arnold L. Haskell, Kraków 1965,

By ułatwić Państwu podjęcie decyzji w wyborze szkoły, zespołu, czy placówki proponującej Państwa dziecku naukę tańca. Jestem praktykiem od ponad 30 lat. Doświadczenia w uczeniu tańca dzieci, młodzieży i dorosłych oraz potrzeba docierania do literatury stały się podstawą do realizowania autorskiego programu edukacji artystycznej, który przede wszystkim troszczy się o zdrowie fizyczne i psychiczne dzieci. Zapewniam Państwa, że można pięknie tańczyć i rozwijać wrażliwość muzyczną bez mozolnych i nudnych ćwiczeń przy drążku. W Dziecięcym Studium Baletowym „Balerinka” taniec jest radością. Inscenizacje taneczne obywają się bez szpagatów i akrobatycznych wyczynów. Są natomiast połączeniem muzyki, choreografii, kostiumu, gry aktorskiej i przyjemności wykonawców. Nie ma nic wspanialszego, jak wspólne, moje i moich uczennic, tworzenie nowych widowisk czy miniatur tanecznych i powstających przy tych działaniach więzi, zrozumienia, szacunku i radości.

W imieniu moim, Ewy Miedzińskiej oraz Marii Białeckiej zapraszam dzieci do Balerinki, by urzeczywistnić ich marzenia o tańcu.

Dziecięce Studium Baletowe BALERINKA
Tel. 0501/370 602



Designed by Jojo 2004