|
Balerinka - co to takiego
  40 lat Balerinki
  Zdjęcia - galeria
  Popis podsumowujący
  Prasa o Balerince
  Osiągnięcia - referencje   Rady dla rodziców   Kontakt   Strona główna
|
|
40 lat Balerinki Dziecięce Studium Baletowe "BALERINKA" założone zostało przez wybitnego pedagoga i choreografa Zofię Mikosz-Maszyńską w 1962 roku. Od 1997 roku wpisane jest do ewidencji niepublicznych placówek oświatowych Kuratora Oświaty we Wrocławiu. Minęło już ponad czterdzieści lat od dnia, w którym moja Babcia, Zofia Mikosz-Maszyńska założyła we Wrocławiu Dziecięce Studium Baletowe "Balerinka". Były to trudne czasy dla podejmowania prywatnych inicjatyw, ale powiodło się. Na urozmaicone zajęcia przychodziło coraz więcej dzieci. Nie tylko po to, by nauczyć się rytmiki, pozycji baletowych, kroków krakowiaka czy szpagatu. Przyciągała je niezwykła pogoda ducha mojej, nieżyjącej już niestety, Babci, jej indywidualne podejście do każdego dziecka i niezwykły dar wiary w możliwości małego człowieka. W tej atmosferze dorastała moja Mama, Ewa Miedzińska. Pomagała Babci prowadzić zajęcia, poszerzała repertuar zajęć o nowe propozycje. Jeździła na różne warsztaty, uczęszczała na kursy, aby potem nowinki uatrakcyjniły repertuar ćwiczeń ruchowych. Nie był to jednak dobór przypadkowy. Wszystko, bowiem, co proponowano uczniom "Balerinki" miało na celu nie ruch sam w sobie, opanowanie kroków czy choreografii, lecz przede wszystkim rozwój. To rozwój uczniów nadawał sens działaniom na sali, tworzeniu spektakli, organizowaniu występów. Tak jest do dziś, chociaż z upływem lat "Balerinka" zmieniła trochę swoje oblicze. Po ukończeniu studiów licencjackich z pedagogiki, dołączyłam do grona pedagogów zaangażowanych w pracę z dziećmi. Dziś nie musimy już wynajmować sali, bo dysponujemy obiektem dzierżawionym od miasta. Dzieci mają jednakowe kostiumy do ćwiczeń, mamy własne pianino dla akompaniatora (większość zajęć odbywa się przy akompaniamencie na żywo). Tradycja jednak nadal jest ważna. "Balerinka", mimo że jest prywatną firmą nie chce poddać się komercji, konsumpcyjnemu stylowi życia. Udział dziecka w zajęciach musi wiązać się z konsekwencją, odpowiedzialnością i zaangażowaniem zarówno ucznia, jak i jego opiekunów. Jest wiele miejsc, które oferują tańszą naukę i szybszy awans dziecka na scenę. Często panuje tam atmosfera rywalizacji i gwiazdorstwa, szybki "sukces" przedkłada się ponad dbałość o zdrowie psychiczne i fizyczne dziecka. Tego w "Balerince" nie było i nie będzie. Dzieci przychodzą do nas, bo stwarzamy im okazję do snucia marzeń, do ekspresji, a czasem i do prostego "wyżycia się". Uczymy wielu form tańca, zważając, by propozycja była adekwatna do wieku i możliwości rozwojowych młodego organizmu. Cudowne momenty na scenie też się zdarzają, lecz nam prawdziwą satysfakcję daje codzienny udział w postępach naszych uczniów. Jest to obustronne doskonalenie, przekraczanie swoich ograniczeń i obaw. Twórcze próbowanie nowych pomysłów, zarówno naszych, jak i dzieci. Również w tym roku pragniemy zaprosić jak najwięcej dzieci w wieku od trzech do dziesięciu lat, do współpracy. |
|
Designed by Jojo 2004 |